Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 328 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Piosenka o wodzie

sobota, 29 marca 2008 16:50

  

Dzień dobry ci jezioro, łzo lodowca,

opowieści zamknięta w umyśle wody!

Stoimy nad twym brzegiem

i nazywamy rzeczy po imieniu.

Ich wspólnym mianownikiem jest upadek,

a każda ginie w samotności:

ta urwana huśtawka

ten okulawiony pomost

ten napis "niunia" na złuszczonej ścianie

który jest już tylko (i aż)

notatką do śmierci.

 

Jezioro, wodo, łzo!

Twoje ciemne a jednocześnie jasne oblicze

marszczy się od deszczu

i od naszych głosów.

Tyle w tobie cierpliwości i ciszy

że w końcu odbiera nam mowę.

 

Ptak buduje gniazdo na wysokim piętrze lasu,

człowiek na jego parterze wbija gwoździe

do trumny-arki.

Robi to z zapamiętaniem

więc chyba liczy na to że

uniesie się na fali potopu

gdy już wystąpisz ze swoich brzegów,

Kosmiczna Łzo.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

O czym śpiewają roczniki siedemdziesiąte

sobota, 22 marca 2008 10:47

W Trójce trafiłem ostatnio kilka razy na piosenkę, która rąbnęła we mnie jak piorun kulisty. To "Hydropiekłowstąpienie" z nowej płyty "Gospel" Lao Che. Piosenka jest o Noem. Jest monologiem, który tuż przed potopem wygłasza do niego Chrystus. Trochę to nietestamentowe, bo przecież w oryginale to Bóg Ojciec mówił do Noego, a tutaj mamy głos zmęczonego Boga-Człowieka, który wybrał jednego z ludzi, żeby "żył tak jak dotąd jeszcze nie śnił" i "utopił to czym dotąd był". Ja pod wpływem tej piosenki popłynąłem że hej. A Wy?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

BON "Koronowo" rulezzz

niedziela, 16 marca 2008 17:44

Poległem w sprawie zmiany nazw komuszych ulic w Koronowie. Zaczęło się od tego, że napisałem do IPN-u list w sprawie takiej: mamy ulicę Marcelego Nowotki, Hanki Sawickiej i Janka Krasickiego, a nie mamy ulicy dajmy na to Batalionu Obrony Narodowej "Koronowo". Nie mówiąc o tym, że Sawickiej i Krasickiego nazywały się za II RP Św. Jana i Św. Andrzeja, więc jest do czego wracać. Zadziałałem w tej sprawie też trochę jako dziennikarz, zaczerniłem łamy tu i ówdzie. W odpowiedzi prezes IPN Janusz Kurtyka napisał do koronowskich radnych, żeby zmienili komusze nazwy na bardziej cywilizowane. Przypomniał jakimi "bohaterami" byli ci patroni co to Stalinowi z rękawa wylecieli. Odzew był taki, że przeprowadzono "konsultacje z mieszkańcami". Ale tylko rzeczonych ulic. Efekt łatwy do przewidzenia: prawie 100% przeciwko zmianom. Bo koszty, bo tego i śmego. Wstyd i hańba dla radnych, że zmiany nie uchwalili, wstyd i hańba zwłaszcza dla pisiaków, co prawicowi (czytaj: prawi) są chyba tylko z nazwy. Jeden tylko przewodniczący rady był za zmianą i jeden się wstrzymał. Reszta - do piekła!

Ale ja się nie poddaję. Doprowadzę i tak do dekomunizacji nazewnictwa, choćby nie wiem co. W tej sprawie będę twardy jak sam gienierał Walter. Na razie ustanawiam trawnik pod moim domem Skwerem imienia Batalionu Obrony Narodowej "Koronowo".


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

Piosenka II

wtorek, 11 marca 2008 19:35

 

Znalazłem już drzewo, jest piękne

stare grube i rozłożyste

z najniższego konaru zwisa sznur

ale choć nie byłoby żadnym wstydem zawisnąć

na takim drzewie

nie jest to jeszcze sznur dla mnie

przechodzę pod nim kiedy spaceruję z moją córeczką

a drzewo stoi wyprężone jak pruski grenadier i salutuje mi raźno

stoi tu dłużej od niejednego pijaka

a ci przecież to potrafią stać!

więc odsalutowuję mu i obiecuję sobie

że jeśli będą chcieli je ściąć jak inne drzewa w okolicy

to powiem im że nie mogą tego zrobić

bo ja i moje drzewo

wiemy o sobie zbyt dużo.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Takie tam

niedziela, 02 marca 2008 18:15
PIOSENKA

Jest wietrzna noc, sobota.
Wszyscy śpią, a ja siedzę tu z tobą,
piosenko. Nie pijemy wódki, nie palimy papierosów,
wyłączyliśmy fonię i obraz w telewizorze,
żeby lepiej słyszeć wiatr
i żeby lepiej widzieć naszą nędzę.
Naszej nędzy na imię praca.
Naszej nędzy na imię obowiązki.
Nienawidzimy naszej nędzy, prawda piosenko?
Jest zaprzeczeniem wszystkiego, w co wierzymy,
wszystkiego, czym chcemy być!
Dlatego tę wietrzną sobotnią noc
spędzimy we dwoje,
tylko ty i ja.
Będziemy słuchać wściekłego wiatru
i wściekle poniżać naszą nędzę.
I może nawet uda nam się nie zwariować
przed świtem.

1 marca 2008

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 26 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  786 946  

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Literatura w czasach zarazy.

O mnie

Jarosław Jakubowski. Urodzony 6 marca 1974 roku w Bydgoszczy. Absolwent tamtejszego VI LO. Studiował budownictwo i politologię. Zawód: reporter.
Wydał osiem książek z wierszami: "Wada wymowy", "Kamyki", "Marta", "Wyznania ulicznego sprzedawcy owoców", "Wszyscy obecni", "Pseudo", "Ojcostych" i "Flow". Oraz jedną z prozą - "Slajdy". "Pseudo" i "Slajdy" otrzymały tytuły Bydgoskiej Książki Roku. Równolegle rozwija karierę dramatopisarską. W 2007 roku w Laboratorium Dramatu Tadeusza Słobodzianka odbyło się sceniczne czytanie tragedii pt. "Dom matki", w roku 2010 komedia pt. "Życie" zdobyła I nagrodę w konkursie łódzkiego Teatru Powszechnego. W tymże samym roku dramat "Generał" znalazł się w finale konkursu "Metafory Rzeczywistości" Teatru Polskiego w Poznaniu.
Współpracownik dwumiesięcznika literackiego "Topos". Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Mieszka w Koronowie.

Statystyki

Odwiedziny: 786946

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl