Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 328 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Nowy Topos, nowy Nowaczewski

wtorek, 30 marca 2010 21:55
  

Ukazał się nowy "Topos" (nr 6/2009), a wraz z nim nowy tomik wierszy Artura Nowaczewskiego "Elegia dla Iana Curtisa". Zapraszam do Empików.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Mrożek-Skalmowski. Wypisy

niedziela, 28 marca 2010 19:19
Ponad 800 stron solidnej myśli. Jaki to oddech po codziennej duchocie. Zaznaczyłem i teraz przepisuję te myśli, bo szkoda żeby uleciały.
"(...) zdolności twórcze muszą być okupione cierpieniem w tym sensie, że tylko ludzie niestabilni mają potrzebę twórczości i przychodzi im do głowy coś nowego" (Wojciech Skalmowski)
"W normalnym kontakcie z ludźmi język jest przejrzysty, nie widać go - w izolacji staje się bardziej namacalny, widoczny, można go ręką dotknąć, pobawić się; chyba nie jest przypadkiem, że Gombrowicz napisał - jako pierwszą rzecz powojenną - Transatlantyk". (WS)
"Życie im zbrzydło, ponieważ dowiedzieli się, że ich prezydent podsłuchiwał pod drzwiami" (Sławomir Mrożek o Amerykanach)
"dobre pisanie polega nie na tym, że czytelnik rozumie, tylko że czuje się zrozumianym". (WS)
"wierzę, że ostatecznie urządzamy się tak, jak chcemy" (SM)
"a największa szkoda, że nie wypadło Ci, jak i mnie, i tylu innym, żyć w Polsce niepodległej, z wolnością myśli, prasy i w ogóle wypowiedzi. Jaka by była ta Polska, gdyby nie była jedynie skrępowanym, zdziwaczałym potworkiem, ale organizmem swobodnie rozwijającym się? Może też nieprzyjemna, ale przynajmniej żywa i prawdziwa". (SM)
"Wiesz przecież, że kiedy w Polsce ktoś pisze o kimś, o kimkolwiek, to nigdy nie napisze prawdy. Bo stosunki między ludźmi są fałszywe, jak wszystko. Nieskończony gąszcz wzgledów. Nikt w Polsce nie jest samodzielny, więc jak może cokolwiek samodzielnego przedsiębrać? Jak może na przykład napisać recenzję naprawdę samodzielną, do końca, swobodnie, bez żadnych względów?" (SM)
"Ja oscyluje między sądzeniem bezwzględnym a całkowitym zwątpieniem w swoje prawo sądzenia i chyba już tak musi pozostać". (SM)
"Czy już pisałem albo mówiłem Ci, że wszystkie wzniosłe bunty przeciwko "Bogu", "Egzystencji", "Życiu" kończą się biciem bliźniego swego po mordzie?" (SM)
"KIedy, kiedy nareszcie skończy się orgia równości powszechnej, wspólnomianownikowania i kiedy ktoś powie, ryknie, że poza podstawowymi potrzebami biologicznymi są większe różnice między ludźmi niż między ludźmi i nieludźmi". (SM)
"Alkohol, mój wierny towarzysz, nudzi mnie, znam go na wylot i jego sztuczki" (SM)
"Trzeba by odgrzebać stary, dobry stoicyzm. Była już przecież epoka ogólnej niemocy, despotyzmu, tyranii, rozpadu. Wymyślono wtedy wcale dobrą filozofię, odpowiednią do sytuacji" (SM)
"mogę wybaczyć socjalizm nawet w "najczystszej" formie, z najbardziej ludzką twarzą, tylko tak jak można wybaczyć komuś syfilis" (SM)
"Byłem w niedzielę na obiedzie w Maisons-Laf. i spotkałem tam jednego z młodych bohaterów polskiej kontestacji, niejakiego Michnika. Dosyć mnie zirytował, choć nie potrafię wyłożyć czym właściwie. Bezpośrednio tym, że perorował jak młody goszysta na Zachodzie przeciwko "zasranym antykomunistom", którzy poza tym nic nie robią, gdy tymczasem byli stalinowcy itp. narażają się, siedzą po więzieniach etc. (chodziło o Kuronia etc., a także Kołakowskiego). Zaczyna się już ustalać moda na nawrócenia, podczas gdy ludzie, którzy zawsze wiedzieli, jak się sprawy mają, ale nie wychylali się zandto spektakularnie, schodzą do roli, która na Zachodzie przysługuje burżujom, reakcjonistom etc." (WS, 8 marca 1977)
"Wszystko jest już tylko jedno obok drugiego, wszystko już można postawić - a nawet należy, według nowego myślenia - jedno obok drugiego, i to w kombonacji albo całkiem przypadkowej, albo dowolnej. Świat, czyli nasze myślenie, struktura naszego myślenia nie jest już strukturą, jest tylko zwyczajną kupą, w której można grzebać, do której można dokładać albo odejmować, dłubiąc przy tym w nosie albo drapiąc się w zadek. Nie ma już sfer, kręgów, stopni, zakresów, zgęszczeń czy rozrzedzeń, wypukłości ani wklęsłości, kierunków, kolorów, niuansów, odcieni, harmonii-dysharmonii, milczenia, głosu, syntezy, analizy, tożsamości i nietożsamości. Jest kupa na płaskim". (SM)
"Zauważ, że tu nie ma słowa "kulturalny" ani "kulturalnie". To u nas, obawiam się, rusycyzm, z dawna zakorzeniony i już nie zauważany. Kulturno". (WS)


I jeszcze książki do przeczytania, które wynikły z tej:
Charles M. Fair, The Dying Self
Konwicki, Kalendarz i klepsydra

C>D>N

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nowe opowiadania

niedziela, 21 marca 2010 15:12
Fanów mojej prozy (pomarzyć można) zapraszam na stronę PKPZIN, gdzie znajdą cztery nowe opowiadania z nurtu groteskowo-metafizyczno-erotycznego: "Gość", "Klonik", "Pożegnanie z Marią" i "Tryumf człowieka z teczką". Będę wdzięczny za oddane głosy. Wprawdzie nie wiem czemu one służą, ale zawsze to dla autora jakaś satysfakcja.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Życie to aktywność

piątek, 19 marca 2010 11:36
Właśnie taki tytuł znalazłem niedawno w jakiejś gazecie. Powinienem uderzyć się w piersi, bo moje życie to ostatnio zupełny brak aktywności, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Patrzę na trawę, zrudziałą i wygniecioną po zimie i kojarzy mi się ona z odleżynami na ciele chorego. Czytam internetowe newsy i mam wrażenie, że wszystko układa się w koszmar o wiele gorszy od tego, jaki jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Nic na to nie poradzę, że tak to właśnie widzę. Ja naprawdę chciałbym napisać coś optymistycznego, ja się staram... ale nie mogę. Nie umiem.

Żeby jeszcze móc się porozumieć z drugim człowiekiem, sprawić, żeby to co dla mnie jest jasne i oczywiste było takim również dla niego. Ale to kolejne złudzenie - to co dla mnie jasne i oczywiste, zwykle jest ciemne i nieoczywiste dla drugiego, nawet nam bliskiego. Nigdy w pełni człowiek nie porozumie się z drugim człowiekiem. Już łatwiej o takie porozumienie między np. człowiekiem a psem czy człowiekiem a jeziorem, w które wpatruje się długie godziny kiedy łowi ryby.

Ale oczywiście zgadzam się, życie to aktywność, jakakolwiek - zewnętrzna czy wewnętrzna. Nie można na dłuższą metę utrzymywać się w stanie "wegetatywnym", udawać że świat mnie nie dotyczy. Świat prędzej czy później upomina się o swoje prawa. Dlatego przecież siadam do tych zapisków, żeby dać dowód swojego istnienia. Nie urodzić się - tak byłoby najprościej, ale nikomu się to dotąd nie udało.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Spotkania w Gdyni i Sopocie

czwartek, 18 marca 2010 22:18
 

KLUBOKAWIARNIA

oraz

grupa poetycka WARS

zapraszają

na

piątą wieczornicę z cyklu

Poeci 70

eksperymentalny

wieczór poetycki jednego autora urodzonego w dekadzie lat 70. XX w.

w kameralnej piwnicy oddającej nastrój epoki

 

wystąpią

 

Jarosław Jakubowski (Koronowo)

rocznik 1974

poeta, prozaik i dziennikarz

absolwent politologii UG w Gdańsku

autor tomików

Wada wymowy (1996), Kamyki (1998), Marta (2001),

Wyznania ulicznego sprzedawcy owoców (2003)

oraz Pseudo (2007)

publikuje m.in. na łamach pism â��Toposâ�� i â��Frondaâ��

laureat kilku nagród literackich

wyróżniony w konkursie na â��Bydgoską Książkę Rokuâ�� w 2003 r.

 

Alicja Godycka (Wejherowo)

przedtakt literacki

 

konferansjerka

PIOTR WIESŁAW RUDZKI

 

GDYNIA

KLUBOKAWIARNIA

Bema 19

(tuż przy Teatrze Miejskim im. W. Gombrowicza â�� podwórze, podpiwniczenie)

25 III 2010 czwartek, godzina 20.00

Wstęp wolny

 

 

www.salonliteracki.pl

www.gp-wars.pl

 

 

II Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego w Sopocie

oraz

grupa poetycka WARS

zapraszają

na

9. Dzień

z bagażem poezji

eksperymentalne

spotkanie autorskie oscylujące wokół filozofii podróży

w �poczekalni� biblioteki szkolnej

 

wystąpią

Jarosław Jakubowski (Koronowo)

Jakub Kościelniak

gitara

 

konferansjerka

PIOTR WIESŁAW RUDZKI

 

SOPOT

II LO im. Bolesława Chrobrego

al. Niepodległości 751

(biblioteka)

26 III 2010 piątek, godzina 14.00

Wstęp tylko dla uczniów, absolwentów, wychowawców II LO w Sopocie

oraz osób im towarzyszących

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 26 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  786 906  

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Literatura w czasach zarazy.

O mnie

Jarosław Jakubowski. Urodzony 6 marca 1974 roku w Bydgoszczy. Absolwent tamtejszego VI LO. Studiował budownictwo i politologię. Zawód: reporter.
Wydał osiem książek z wierszami: "Wada wymowy", "Kamyki", "Marta", "Wyznania ulicznego sprzedawcy owoców", "Wszyscy obecni", "Pseudo", "Ojcostych" i "Flow". Oraz jedną z prozą - "Slajdy". "Pseudo" i "Slajdy" otrzymały tytuły Bydgoskiej Książki Roku. Równolegle rozwija karierę dramatopisarską. W 2007 roku w Laboratorium Dramatu Tadeusza Słobodzianka odbyło się sceniczne czytanie tragedii pt. "Dom matki", w roku 2010 komedia pt. "Życie" zdobyła I nagrodę w konkursie łódzkiego Teatru Powszechnego. W tymże samym roku dramat "Generał" znalazł się w finale konkursu "Metafory Rzeczywistości" Teatru Polskiego w Poznaniu.
Współpracownik dwumiesięcznika literackiego "Topos". Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Mieszka w Koronowie.

Statystyki

Odwiedziny: 786906

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl